Bądźmy szczerzy.
Sami nie jesteśmy bez winy.
Święci, zawsze usprawiedliwieni i zawsze na prawie.
Poza mandatem za przejazd przez przejście dla pieszych,
możemy spieprzyć nieco więcej.
Nie jestem zwolennikiem jazdy chodnikiem.
Nie jestem, ale muszę przejechać 20 metrów spod klatki do najbliższej ulicy.
I dziś rano o mało nie wjechałem w panią.
Zwyczajnie, wyszła zza rogu bloku, zza żywopłotu i niewiele brakowało bym poczuł
na swym kole gruchotane kości.
Patrzcie na pieszych jak już jeździcie chodnikiem.
Zwalniajcie przy wyjściach ze sklepów, bram.
Przy skrzyżowaniu uliczek, innych ciągów pieszych.
Pamiętajcie, że piesi na chodniku są jak wolne elektrony.
Nie wiadomo, w którą stronę zaraz skręcą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chodnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chodnik. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 maja 2013
środa, 8 maja 2013
jedź ścieżką bandyto!
Tak nas miło i serdecznie witają piesi, w sumie to żegnają nas tymi słowami.
Ścieżek jak na lekarstwo, miasta lansują się otwarciem kolejnych 5 metrów bieżących ścieżek/dróg rowerowych.
A stan tych, które są widać na zdjęciu.
Na wyrastającą na ścieżkach trawę wpływu nie mamy.
Ale na zalegające na ścieżkach szkła, twardsze śmieci itp itd etc etc warto zwrócić uwagę.
Zwrócić uwagę, zatrzymać się i zgarnąć choćby butem cały syf na bok.
Skoro miasta o nas nie dbają zadbajmy o te namiastkę luksusu sami.
Chętnie przyjmę i opublikuję Wasze zdjęcia z zapomnianych ścieżek, dróg rowerowych w tragicznym stanie.
Gdy będziemy mieli materiał w rękach może uda się powalczyć z miastem. Ponoć mamy w Kielcach rzecznika osób niezmotoryzowanych
Foty wysyłajcie albo przez Miejskiego rowerzystę lub na adres info@kubakotula.pl
szerokości!
Ścieżek jak na lekarstwo, miasta lansują się otwarciem kolejnych 5 metrów bieżących ścieżek/dróg rowerowych.
A stan tych, które są widać na zdjęciu.
Na wyrastającą na ścieżkach trawę wpływu nie mamy.
Ale na zalegające na ścieżkach szkła, twardsze śmieci itp itd etc etc warto zwrócić uwagę.
Zwrócić uwagę, zatrzymać się i zgarnąć choćby butem cały syf na bok.
Skoro miasta o nas nie dbają zadbajmy o te namiastkę luksusu sami.
Chętnie przyjmę i opublikuję Wasze zdjęcia z zapomnianych ścieżek, dróg rowerowych w tragicznym stanie.
Gdy będziemy mieli materiał w rękach może uda się powalczyć z miastem. Ponoć mamy w Kielcach rzecznika osób niezmotoryzowanych
Foty wysyłajcie albo przez Miejskiego rowerzystę lub na adres info@kubakotula.pl
szerokości!
środa, 1 maja 2013
czytamy, myślimy
Dziś trochę inaczej.
Chciałem pokazać Wam dwa teksty dotyczące miejskiego rowerzysty.
Summa summarum zgadzam się z obydwoma.
Jako, że na prawdę chcę Was zmusić do przeczytania to ich to powiem tylko tyle.
Chodnik nie jest miejscem dla roweru, a w obecnej kulturze, przepisach o ruchu drogowym
ulica również nie nadaje się dla rowerzystów.
Tekst nr 1 z Newsweeka oraz tekst nr 2 z Wyborczej
a co do buspasów.....
Patryk pokazał którą ścieżkę wybiera poruszając się jezdnią.
Chciałem pokazać Wam dwa teksty dotyczące miejskiego rowerzysty.
Summa summarum zgadzam się z obydwoma.
Jako, że na prawdę chcę Was zmusić do przeczytania to ich to powiem tylko tyle.
Chodnik nie jest miejscem dla roweru, a w obecnej kulturze, przepisach o ruchu drogowym
ulica również nie nadaje się dla rowerzystów.
Tekst nr 1 z Newsweeka oraz tekst nr 2 z Wyborczej
a co do buspasów.....
Patryk pokazał którą ścieżkę wybiera poruszając się jezdnią.
Etykiety:
bezpieczeństwo,
buspas,
chodnik,
jezdnia,
kielce,
miejski rowerzysta,
piesi,
rower,
ścieżka rowerowa,
ulica,
ustawa o ruchu drogowym
Subskrybuj:
Posty (Atom)


